Talizman / Talisman

(ENG.below) Wydaje mi się – tylko wydaje, nie prowadziłam żadnych badań; może zacznę? – że każdy wariat ma w zanadrzu jakieś zaklęcie, które albo przywraca go do rzeczywistości, albo z niej wycina, lub też niweluje strach, pomaga uspokoić trzęsące się ręce…Jestem za tym, by każdy z nas mógł nosić taki talizman przy sobie.

Co mnie pomaga?

Pewnego razu uroiło mi się, że jestem księżniczką, córką królewskiej pary, oddaną na wychowanie moim „zwyczajnym” rodzicom, którzy absolutnie nie są moimi prawdziwymi. Płakałam. Chciałam szukać więzów krwi. I wtedy mój mąż zastosował talizman – kilka pytań ściągających mnie z powrotem do rzeczywistości: jak się nazywam, gdzie jesteśmy, kim on jest, jak się nazywa nasz pies, jaka jest pora roku za oknem…Pomogło. Ból powrotu z urojenia do rzeczywistości jest na granicy zniesienia. Można by założyć, że miałby przynieść ulgę, lecz tak nie jest: wiesz, jak daleko w obłęd zawędrowałaś/łeś, i ile siły kosztowało ciebie i otoczenie przywrócenie cię do rzeczywistości uzgodnionej.

Innym razem zdawało mi się, że jestem prorokinią drzew, że rozumiem mowę drzew i będę tłumaczyć ją ludziom. Piękne, nieszkodliwe urojenie. Po chwili jednak przemieniło się w wizję wściekłych drzew, chcących zniszczyć ludzkość; trzeba się schować! Nie miałam wtedy przy sobie żadnego talizmanu…

W drugą stronę przechodzi się szybciej i mniej boleśnie. Myśli zaczynają skręcać na dziwne, dziwaczne tory, pędzą coraz szybciej, aż wyrywają się spod kontroli i przejmują dowodzenie. Ludzie to manekiny, mąż jest cyborgiem, pies jest sztuczny, rodzice to stwory nie ludzie, muszę obciąć sobie palec. I znów nie mam talizmanu…

Jeśli chcesz i możesz, stwórz takie zdanie-kotwicę dla osoby chorej psychicznie; możesz opublikować w komentarzach albo wysłać do mnie bezpośrednio. Może to być jedno zdanie, jedno słowo, a może nawet cała procedura. Obiecuję zrobić z tego użytek.

It seems to me – it only seems, I did not conduct any research; maybe I’ll start? – that every crazy person has a spell in his/her sleeve that either brings him/her back to reality, or cuts him/her out of it, or reduces fear, helps calm his/her shaking hands … I am for each of us to wear such a talisman with us.

What helps me?

One day, I was delusional, thinking that I am a princess, the daughter of a royal couple, sent to be raised by my „ordinary” parents who were absolutely not my real ones. I cried. I wanted to search for blood ties. And then my husband used a talisman – a few questions drawing me back to reality: what’s my name, where we are, who he is, what’s our dog’s name, what time of year it is outside the window … It helped. The pain of returning from delusion to reality is on the almost unbearable. One would assume he/she would be relieved, but no: you know how far into madness you have gone, and how much strength has cost you and the environment to bring you back to a reality agreed upon.

Another time, it seemed to me that I was a prophetess of trees, that I understood trees' speech and would translate it to people. Beautiful, harmless delusion. After a while, however, it turned into a vision of angry trees, wanting to destroy humanity; you have to hide! I did not have any talisman with me then …

Travelling the opposite direction passes faster and less painfully. Thoughts start to turn into strange, bizarre circuits, they run faster and faster, until they get out of control and take over command. People are mannequins, husband is a cyborg, dog is artificial, parents are creatures, not people, I have to cut my finger. And again, I do not have a talisman …

If you want and you can, create such an anchor sentence for a mentally ill person; you can publish it in the comments or send to me directly. It can be one sentence, one word, and maybe even the whole procedure. I promise to make use of it.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.