Bajki i rybki oczne / Stories and eye-fish

(ENG.below)  Nie wiem czy wiesz, ale razem z mężem opowiadamy sobie bajki na dobranoc. On częściej opowiada, bo ja częściej potrzebuję, lecz wplatamy w nie moje pomysły. Zbudowaliśmy już cały świat pewnej Doliny, zamieszkałej przez takie istoty i zwierzątka jak Pan Kawka, dziewczynka z Indii, Pan Kuna, chihuahua, małpki, Pani Wydra, i wielu innych; mamy Wielki Dąb, Dom Radosnego Seniora i jezioro; nie dzieje się zbyt wiele, ale wszyscy są niesłychanie serdeczni, przyjacielscy i mają telefony na korbkę.

Moją ulubioną opowieść mąż powtarza mi co jakiś czas, a w niej – Pan Kawka zapada na pewną chorobę, co do której wierzył, że już go nie dopadnie. Wycofuje się z życia i ukrywa w swojej chatce, bo tak bardzo się wstydzi, tak bardzo jest załamany. Z pomocą przyjaciół wychodzi i zaczyna kurację. Nikt go nie wini, nikt nie wyśmiewa, nikt nie wyklucza; co więcej, Jeże szyją mu specjalny strój, który ukrywa jego niepełnosprawność.

Sam/a rozumiesz, dlaczego to moja ulubiona bajka.

Wczoraj zapytałam męża, co mam zrobić z nadmiarem miłości, który się wylewa w jego kierunku. Może znasz to uczucie; mózg zalewa ci przyjemność, manifestująca się intensywnie w „rybkach ocznych” (czyli uczuciach tak spiętrzonych, że wylewają się oczami); masz pewność, że twoje uczucia są dobrze ulokowane, a nawet – odwzajemnione!

Czy może być coś radośniejszego i bezpieczniejszego niż takie chwile?

I do not know if you know, but together with my husband we tell each other goodnight stories. He talks more often, because I need it more often, but instead we incorporate my ideas into the story. We have already built the whole world of a Valley, inhabited by such creatures and animals as Mr. Daw, a girl from India, Mr. Marten, a chihuahua, a monkey, Mrs Otter, and many others; we have the Big Oak, the House of the Joyful Senior and the lake; not too much happens, but everyone is incredibly cordial, friendly and have crank telephones.

My husband repeats my favorite story from time to time, and in it – Mr. Daw falls for a certain illness, which he believed would not get him anymore. He withdraws from life and hides in his hut because he is so ashamed, he is so broken. With the help of friends he comes out and begins the treatment. Nobody blames him, no one ridicules, no one excludes; what is more, Hedgehogs make him a special outfit that hides his disability.

You can understand why this is my favorite story.

Yesterday I asked my husband what to do with the excess of love that is pouring in his direction. Maybe you know this feeling; the brain floods you with enjoyment, which manifests itself intensely in „eye fish” (feelings so piled up that they spill with your eyes); you can be sure that your feelings are well placed and even reciprocated!

Can there be something happier and safer than these moments?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.