Ciche kredki / Silent crayons

(ENG.below) Gdy każdego dnia czujesz się jak UFO, pustelniczka, która spędza w samotności niezliczone godziny, rozmawiając z kredkami i pisząc teksty lecące w świat, lecz często pozostające bez odpowiedzi, wizyta gości może być wydarzeniem wytrącającym cię z równowagi. Z umownej równowagi oczywiście, bo przesadą byłoby nazywać swój stan równowagą, gdy jesteś psychicznie chory. Nagle musisz słuchać, reagować, odpowiadać, empatyzować, nawiązywać, rozwijać, śmiać się – i okazuje się, że pustelnicze życie nieco cię od tego odzwyczaiło. Odkrywasz, że coś, co kiedyś było esencją twojego życia, jest aktualnie niezwykłym wysiłkiem. Marzysz, jak mawia moja siostra, o stadium larwy – czyli opatuleniu się w koc i zniknięciu dla świata.

Jednocześnie zaś uwaga, jaką poświęcają ci znajomi, stanowi egzotyczne doświadczenie. Mówią ci, że jesteś silną kobietą. Że nie możesz się poddawać. Że masz dużo światu do zaoferowania. Oferują ci morze życzliwości, dobrych rad i czegoś, co powszechnie uważa się za wsparcie. Otwierają przed tobą swoje serce, a ty, chociaż przecież każdego dnia na to czekasz, chowasz czułki i otaczasz się warstwą ostrożnej uważności.

Myślisz o milczących kredkach i tym, że nie mają wobec ciebie żadnych oczekiwań.

When you feel like a UFO every day, a hermit who spends countless hours in solitude, talking with crayons and writing texts flying into the world, but often unanswered, a guests’ visit may be an event that throws you out of balance. Out of the so called „balance” of course, because speaking of mental balance when you are mentally ill is a bit an overstatement. Suddenly, you have to listen, react, respond, empathize, connect, develop, laugh – and it turns out that in the hermit you really got out of practice. You discover that something that was once the essence of your life is currently an extraordinary effort. You dream, as my sister says, about the stage of larva – that is, getting wrapped up in a blanket and disappearing for the world.

At the same time, the attention given to you by friends is an exotic experience. They tell you that you are a strong woman. That you can not give up. That you have a lot to offer to the world. They offer you a great amount of ​​kindness, good advice and something that is widely believed to be supportive. They open their hearts to you, and you, although you wait for it every day, hide your tentacles and surround yourself with a layer of careful attention.

You think about silent crayons and that they have no expectations from you.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.