Czekając na najgorsze / Waiting for the worst

(ENG.below) Jakaś niewielka część mnie miała nadzieję, że choroba odpuści trochę w czasie, gdy mam gości z daleka. Niestety. Myśli samobójcze przedwczoraj, wczoraj wieczorem derealizacja. Wysiłek fizyczny nieco pomaga, ale nie jest przecież lekarstwem.

Spędzam najpowolniejsze święta w moim życiu – z mężem i z siostrą. Gotujemy i jemy na zmianę, popołudniami i wieczorami, bo dzień spędzamy na zewnątrz. Od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie myśl, że święta nie muszą być okresem splecionych nerwów, napięcia i zmęczenia; teraz mam to w doświadczeniu. Gotujemy co chcemy i kiedy chcemy; nie jest idealnie posprzątane; jeśli chce nam się spać, idziemy się zdrzemnąć, a pisanki malujemy w małe pieski albo nocne niebo.

Święta chorej psychicznie nie różnią się aż tak bardzo od „zdrowych świąt“. Oczywiście czai się gdzieś atak psychotyczny, któremu nie będziemy potrafili zapobiec. Nie chcę jednak, zamrożona i przerażona, spędzać świąt na czekaniu na najgorsze.

Some small part of me hoped that the disease would give up a little while I have guests from far away. Unfortunately, suicidal thoughts the day before yesterday, derealization yesterday evening. Physical effort and activity helps, but it is not a medicine.

I’m currently spending the slowest Easter time in my life – only with my husband and my sister. We cook and eat in turns, in the afternoons and evenings, because we spend the days outside. For some time I have suspected that holidays do not have to be a period of intertwined nerves, tension and fatigue; now I have it in experience. We cook what we want and when we want; the flat is not perfectly cleaned; if we want to sleep, we go to take a nap, and we paint Easter eggs into small dogs or the night sky.

Holidays of a mentally ill do not differ so much from „healthy holidays”. Of course, there is a psychotic attack lurking somewhere, an attack that we will not be able to prevent. I do not want, however, frozen and terrified, to spend Easter on waiting for the worst.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.