Druga fala / Second wave

(ENG.below) Kiedy myślisz, że już po wszystkim, przychodzi druga fala.

A ściślej: gdy sądzisz, iż epizod psychotyczny się zakończył, on zaskoczy cię drugim atakiem następnego dnia.

Wydawało mi się, że mój pies jest tak naprawdę staruszkiem zaklętym w ciele chihuahua. Wydawało mi się, że tramwaj odjeżdża, ale on stał. Wzory na moim obrusie przybrały nagle obraz trójwymiarowy.

Co robić?…

Podobno Klozapina nie ujawniła jeszcze swojej potęgi…niestety moja słabość i bóle mięśni praktycznie wykluczają już podwyższenie dawki. Dlatego włączamy…Abilify (aripiprazol) w celu zwiększenia ochrony w ciągu dnia.

Myślę, że stanowię prawdziwą łamigłówkę dla lekarzy.

Obecnie korzystam z następujących wariantów pomocy: psychiatra, asystent psychiatryczny, lekarka domowa, osteopatka i fizjoterapeuta. Na szczęście komunikują się między sobą. Nie czuję się najlepiej z tym, że wymagam aż tyle pomocy – prawdę mówiąc, nie czuję się najlepiej z tym, że w ogóle wymagam pomocy…Czasem myślę, że gdybym się „bardziej postarała“, mogłabym ograniczyć wsparcie od innych, ale ta myśl sugeruje, że „nie dość się staram“, a pod tym nie mogę i nie chcę się podpisywać.

Poza tym jak i czym mierzyć „starania“ w takiej rzeczywistości, w której „staram się“ funkcjonować, a często jedynie – przeżyć? Czy mierzyć je liczbą poranków zaczętych od 8 rano, liczyć napisane teksty, narysowane rysunki, nie zjedzone czekolady?…Liczbę kilometrów, które przeszłam, basenów, jakie przepłynęłam?…A może to, ile razy powiedziałam do kogoś „jest źle, nie daję rady“?…

Krąży mi po głowie pewna myśl, na razie w formie pytania retorycznego: jeśli miarą jakości mojego życia nie jest już, jak dawniej, efektywność, to co jest aktualną jej miarą?…

When you think that everything is over, the second wave comes.

Or more precisely: when you think a psychotic episode has ended, it will surprise you with a second attack the next day.

It seemed to me that my dog ​​was really an old man cursed in the body of a chihuahua. It seemed to me that the tram was leaving, but it was standing. The patterns on my tablecloth suddenly turned into a three-dimensional image.

What to do?…

Apparently, Clozapine has not yet revealed its power … unfortunately, my weakness and muscle pain practically rule out the increase in the dose. That is why we introduce … Abilify (aripiprazole) to increase protection during the day.

I think I’m a real puzzle for doctors.

Currently, I use the following support options: psychiatrist, psychiatric assistant, home doctor, osteopath and physiotherapist. Fortunately, they communicate with each other. I do not feel good about the fact that I require so much help – to tell the truth, I do not feel good that I require help at all … Sometimes I think that if I „tried harder”, I could limit my support from others, but this thought suggests that „I am not trying enough”, and this I can not and I do not want to state.

Besides, how to measure „efforts” in a reality in which I „try” to function, and often only – to survive? Do you measure it with the number of mornings started from 8 am, do you count written texts, drawn drawings, not eaten chocolate? … The number of kilometers that I have walked, the pools I have swam? … Or maybe the number of times I said to someone „it’s bad, I can’t anymore”?…

There is a thought in my mind, for the time being in the form of a rhetorical question: if the measure of the quality of my life is not, as it used to be, efficiency, what is its current measure? …

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.