dzień wygasającego żaru / a day of fading heat

(ENG.below) Środa wieczorem:

Czy ja nie jestem przypadkiem pająkiem? Dlaczego do naszego mieszkania wchodzi ostatnio tyle dużych pająków? Może to ja je rodzę? Czy ja teraz jestem w rzece? Czy to jest sen, czy rzeczywiście rozmawiam właśnie z mężem? Skąd wiemy, że to nie sen? Gdzie ja naprawdę jestem?

Zyprexa 15mg, Lorazepam 2mg.

Czwartek rano:

Wszystko gra. Czuję się dobrze, uspokojona, jednocześnie doenergetyzowana. Jadę sama w góry. Hej przygodo! Robię 17km trasę w czasie o dwie godziny krótszym, niż zamieszczony na znakach górskich. Medytacja w ruchu, słońce, wiatr, wysiłek, sprawczość, wolność. Jest cudownie. Widoki zapierają dech w piersiach. Niewielu ludzi po drodze. Na końcu wycieczki schodzę nad górski strumień, szaro-srebrzysty, i zanurzam głowę. Schładzam się.

Czwartek wieczorem:

Głos mojego męża dobiega jakby z oddali. Odpływam znów w nierzeczywistość. Pazurami czepiam się tego, że faktycznie siedzę na balkonie, a on do mnie mówi. Jednakże wszystko wydaje się coraz bardziej odległe. Okazuje się, że zapomniałam, o czym poprzedniego dnia rozmawialiśmy. Zapomniałam też kilku innych rzeczy. Nie pamiętam, w jakim celu sięgnęłam po telefon, po co przyszłam do kuchni, co właśnie zamierzałam zrobić. Czuję się zaskakująco samotna i odizolowana.

Zyprexa 10mg.

Noc:

Śni mi się, że znajoma zabiera mnie samolotem w pewne miejsce. Niestety, jest skrajnie nieodpowiedzialna – gdy wznosimy się w powietrze, okazuje się, że usiadłam w jakimś idiotycznym miejscu, i prawie wypadam z naszego środka transportu. Następnie ona porzuca stery, zakładając milcząco, że ja je przejmę – czego nie robię, bo skąd mam wiedzieć, co robić? – i się rozbijamy. Potem jest już tylko gorzej; morderstwa, podpalenia, podtopienia, zagubienie.

Piątek rano:

Psychiatra idzie na urlop. Zaleca wizytę u lekarza domowego odnośnie problemów z pamięcią. Hipotez jest wiele, rozważamy również przyczyny organiczne, które musimy wykluczyć w pierwszej kolejności. Idę na konsultacje w poniedziałek.

Wszystko dzieje się powoli i w ciszy. Ataki psychotyczne wiele kosztują i rzadko zdarzają się dwa dni pod rząd. Czuję się, jakby wypalił się we mnie jakiś ogień. Dziś będzie więc dzień wygasającego żaru.

widok z wczoraj/a view from yesterday

Wednesday evening:

Am I not a spider? Why have so many large spiders been entering our apartment lately? Maybe I give birth to them? Am I in the river now? Is this a dream or am I actually talking to my husband? How do we know it’s not a dream? Where am I really?

Zyprexa 15mg, Lorazepam 2mg.

Thursday morning:

All right. I feel good, calmed down and energized at the same time. I’m going alone to the mountains. Hey, adventure! I do a 17 km route in two hours shorter than the time posted on the mountain signs. Meditation in motion, sun, wind, effort, agency, freedom. It is wonderful. The views are breathtaking. Few people on the way. At the end of the trip, I descend to a silver-gray mountain stream and dip my head. I’m cooling down.

Thursday evening:

My husband’s voice is heard in the distance. I’m drifting back into unreality. I try to cling with my claws to the fact that I am actually sitting on the balcony and he is talking to me. However, everything seems more and more distant. It turns out that I forgot what we talked about the previous day. I also forgot some other things. I don’t remember why I reached for the phone, why I came to the kitchen, what I was about to do. I feel suprisingly lonely and isolated.

Zyprexa 10mg.

Night:

I dream that a colleague is taking me to a certain place by plane. Unfortunately, she is extremely irresponsible – when we take to the air, it turns out that I sat in some idiotic place, and I almost fall out of our mode of transport. Then she abandons the wheel, tacitly assuming that I will take over – which I don’t, because how do I know what to do? – and we crash. Then it only gets worse; murders, arson, inundation, feeling lost and threatened.

Friday morning:

My psychiatrist is going on vacation. He recommends visiting my GP to talk about memory problems. There are many hypotheses, we also consider organic causes that we must rule out in the first place. I’m going to consultations on Monday.

Everything happens slowly and silently. Psychotic attacks are costly and rarely happen two days in a row. I feel like some fire has burnt out inside me. So today will be a day of fading heat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.