Jak sztukmistrz / Like a magician

(ENG.below)  Jeden dzień – tyle wytchnienia dostałam tym razem. Jeden dzień bez symptomów, lekki i dobry. Ale wakacje minęły. Myśli samobójcze, bezradność, depresja, wróciły jak znajomy sztorm.

Psychiatra zaleca klinikę, a ja zalecam sobie 5 dni wolnego, by pojechać nad morze. Wyprawy z depresją w jednej ręce a psychozą w drugiej, z balansowaniem nimi jak sztukmistrz, z wiecznym oczekiwaniem na poprawę, zawsze zawodnym.

Po raz pierwszy nie przespałam kryzysu. To znaczy: zasnęłam po dużej dawce leków awaryjnych po 20:00, a obudziłam się po 6:00 nie wiedząc jaki jest dzień, co zaplanowałam; bez siły, zagubiona.

Plączę się we własnym życiu.

One day – that’s how much of a relief I got this time. One day without symptoms, light and good. But the holidays are over. Thoughts of suicide, helplessness, depression, came back like a familiar storm.

A psychiatrist recommends a clinic, and I recommend 5 days off to go to the sea. Expeditions with depression in one hand and psychosis in the other, balancing them like a magician, with an eternal expectation of improvement, always unreliable.

For the first time I did not sleep the crisis over. That means: I fell asleep after a large dose of emergency drugs after 20:00, and woke up after 6:00 without knowing what day it was, what I planned; without strength, lost.

I’m tangling in my own life.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.