Kierowca życia / The driver of life

(ENG.below) Są też i takie dni, w które czuję się kierowcą mojego życia; kiedy na chwilę spada mi z oczu zasłona niepokoju, lęku i niepewności, zastąpiona trzeźwą oceną sytuacji.

Moja bezradność potrzebuje akceptacji, podobnie jak bezradność moich bliskich wobec mnie, wobec mojej choroby.

„Widzieć osobę, nie diagnozę“ –natrafiłam kiedyś na takie motto. Kim jestem, kiedy – na chwilę – nie jestem moją chorobą?…To bardzo trudne pytanie, bo a)rzadko jestem na chwilę-nie-chora, b)nie chodzi o mnie SPRZED choroby, ale OBOK choroby.

To dla mnie naprawdę niesłychana akrobacja, by próbować oddzielić „zdrową tkankę“ od zajętej przez chorobę. Kiedy myślę o tym głębiej, natrafiam na twórczość i poczucie humoru, wrażliwość i delikatność, mimo określeń mojego psychiatry wobec mnie – że jestem twardą wojowniczką.

Problem w tym, że nie chcę spędzać życia na walce…

 

There are also days when I feel like the driver of my own life; when the curtain of anxiety, fear and uncertainty drops for a moment, replaced by a sober assessment of the situation.

My helplessness needs acceptance, as well as the helplessness of my relatives towards me, toward my illness.

„Seeing a person, not a diagnosis” – I once came across such a motto. Who am I, when – for a moment – I am not my disease? … This is a very difficult question, because a) I’m rarely-not sick – for a moment, b) it’s not BEFORE I was sick for me, but ALONG being sick.

It is really an incredible acrobatics for me to try to separate the „healthy tissue” from the disease. When I think about it deeper, I come across creativity and a sense of humor, sensitivity and delicacy, despite the statements of my psychiatrist towards me – that I am a tough warrior.

The problem is that I do not want to spend my life fighting….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.