Kobieta ze sztandarem / Woman with a banner

(ENG.below)  A może znalazłabyś sobie jakieś hobby poza pływaniem? – padło wczoraj pytanie, skierowane, o zgrozo, do mnie.

Pomogę ci rozkodować ten komunikat.

Zostałam wychowana w duchu „pożyteczności”. Wiesz, nie można było zbyt długo spać, zamiast się bawić należało się uczyć; w szkole podstawowej udzielałam już korepetycji, maturę zdałam na trzy szóstki, na studiach zdobyłam dwa stypendia. Jednymi z określeń pejoratywnych w mojej rodzinie było: „no co za artystka!” (czytaj: do niczego nie zdatna, chimeryczna, wystająca ponad normę) oraz „wydziwiasz” (czytaj: wymyślasz jakieś rozwiązania albo działania, które nie mieszczą się w uzgodnionej, grzecznej rzeczywistości). A ja zabiłam rodzinie ćwieka: nie dość, że mój mózg zachorował i wypadł z normatywnych kolein, to jeszcze zajęłam się pisaniem (wydałam dwie książki) i rysowaniem (miałam trzy wystawy), słowem – stałam się artystką.

No ale to przecież nie hobby, według niektórych opinii…

O nie, to coś więcej. To moje AKTUALNE ŻYCIE. Mówisz o moim aktualnym życiu. Nie ogarniasz mojego aktualnego życia, nie szanujesz go, co więcej, traktujesz z przymrużeniem oka, a może nawet pogardą. I nie zasmuca mnie ten brak zrozumienia i uznania, o nie: on mnie mobilizuje. Do stania w milczeniu ze sztandarem, na którym napisane jest: ŻYJĘ JAK CHCĘ, JAK POTRAFIĘ I NA ILE MNIE STAĆ.

I uwierz mi, będę bronić tego sztandaru do końca.

Maybe you would find yourself a hobby besides swimming? – a question was asked, and surprisingly, directed to me.

I will help you decode this message.

I was brought up in the spirit of „usefulness”. You know, you could not sleep too long, instead of having fun you had to learn; in primary school, I already gave private lessons, I passed my high school diploma with the maximum result, and I got two scholarships while studying. One of the pejorative expressions in my family was: „what an artist!” (read: she/he is not fit for anything, strange, unable to fit the norm) and „you wonder too much” (read: you think of some solutions or actions that do not fit into the agreed, polite reality). And I surprised my family in the end: not only did my brain get sick, but I started writing (I published two books) and drawing (I had three exhibitions) as well; naming it as it is – I became an artist.

Well, it’s not a hobby, according to some opinions …

Oh, no, that’s more than that. This is my CURRENT LIFE. You talk about my current life. You do not embrace my current life, you do not respect it, moreover, you diminish it, maybe even treat with contempt. And I am not saddened by this lack of understanding and recognition, no: it mobilizes me. To stand in silence with the banner on which it says: LIVING AS I WANT, AS I CAN AND WHAT IS POSSIBLE.

And believe me, I will defend this banner to the end.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.