Kochana / Loved

(ENG.below)  Poranek. Cały dzień przede mną. Wielka niewiadoma.

Wczoraj udało mi się przejść przez dzień bez symptomów. Co za ulga. Mniej niepokoju, więcej snu (2h przed południem). Zaczęłam nawet…czytać książkę, czego nie robiłam od kilku miesięcy, nie potrafiąc się skoncentrować i w pełni zaangażować.

Kiedy choroba kradnie ci przeróżne czynności, które kiedyś uwielbiałaś, stoisz przed wyborem: frustracja – żal – wkurw – adaptacja do nowych warunków. Próbuję się adaptować bez poczucia winy. To trudne. We własnych oczach jestem jakąś wybrakowaną, zepsutą częścią siebie. Porównywanie siebie aktualnej do tej sprzed choroby przynosi tylko ból i zgrzytanie zębów. Dlatego uczę się tego nie robić. Zamiast tego piszę się od nowa: na to mnie stać, to potrafię, na to nie mam siły, energii czy motywacji.

I mimo tego – a może nawet zwłaszcza dlatego – jestem kochana.

Morning. All day ahead of me. The great unknown.

Yesterday I managed to go through a day without symptoms. What a relief. Less anxiety, more sleep (2 hours before noon). I even started … reading a book, which I have not done for several months, not being able to concentrate and fully engage.

When a disease steals from you most activities you once loved, you face a choice: frustration – grief – wrath – adaptation to new conditions. I’m trying to adapt without feeling guilty. It is hard. In my own eyes I am a broken, distorted part of myself. Comparing oneself from the past to the current one brings only pain and gnashing of teeth. That’s why I’m learning not to do it. Instead, I’m writing anew: I can do it, I can do that, or I do not have the strength, energy or motivation for it.

And despite this – and maybe even especially because – I feel loved.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.