książka telefoniczna / phone book

(ENG.below) Obudziłam się bardzo wcześnie rano, z poczuciem, że w końcu myślę jasno. Przypłynęło do mnie wspomnienie tej trzeźwości sprzed trzech lat, kiedy też brałam Risperdal; wtedy musiałam go odstawić z powodu napięcia i bólu w mięśniach. Risperdal (Risperdon) to lek antypsychotyczny, który stosuje się też w terapii choroby dwubiegunowej, zwłaszcza depresji. Kojarzy mi się z bajkowym zaczarowanym kluczykiem, który może otworzyć właściwe drzwi.

Nie wiem jak dobrze wytłumaczyć tę jasność myśli. To jakby…mgła, która na co dzień pokrywa mój umysł i zakręca myśli, nagle odpłynęła. Rzeczywistość nie zagina się już na dziwaczne sposoby. Wiem, kim jestem i jestem z tym pogodzona. Wiem, że bywam chora i że wtedy cierpię, lecz wiem też, że bywam „trzeźwa”, a wtedy jestem radosna, zabawna, twórcza i pomysłowa.

Wczoraj miałam skype z moją przyjaciółką; rozmawiałyśmy o tym, że chory umysł stanowi więzienie bez wyjścia. Gdy przychodzi atak, chorzy czują się jak w klatce, zewsząd otoczeni przez brak możliwości ruchu. Gdy jestem depresyjna, tak jak wczoraj popołudniu, potrafię myśleć tylko o tym, jak jest mi ciężko, że nie dam już rady, że nie mam wyjścia, że cierpienie nie ma końca. To jak robienie czterech umysłowych kroków i napotykanie na ścianę; jak przymusowa kwarantanna 24h na dobę. Uwięzieni we własnej głowie, chodzimy wciąż tymi samymi, wydeptanymi ścieżkami smutku, lęku, żalu, nakrętu czy euforii. Mimo, że dobrze wiemy, że to mija, i że część nas trzymająca się kurczowo rzeczywistości powróci – gdy jesteśmy w więzieniu, tracimy nadzieję i nie widzimy nic poza czubkiem własnego cierpienia.

W ramach pracy nad sobą i pozbawianiem się bodźców, zaczęłam czytać Muminki (po raz kolejny). Nie myślałam, że „Opowiadania z Doliny Muminków” będą wzruszać mnie i rozbawiać do łez. Prawdopodobnie nawet gdybym czytała książkę telefoniczną, znalazłabym w niej coś, co mnie nadmiernie poruszy lub mną wstrząśnie. Życie pozbawione bodźców emocjonalnych to dla mnie duże wyzwanie. Oduczyłam się lekkości, a to jest akurat to, czego aktualnie najbardziej potrzebuję.

0700654223 – jaki piękny numer telefonu! Na pewno przynależy do jakieś fascynującej osoby. Ta osoba pewnie wiedzie niesamowite życie! Och, wzruszyłam się.

No i tak to wygląda.

I woke up very early in the morning, feeling something new – that I was finally thinking clearly. The memory of that „sobriety” from three years ago when I was taking Risperdal came to me; then I had to stop taking this medication because of muscle tension and pain. Risperdal (Risperdon) is an antipsychotic drug that is also used to treat bipolar disorder, especially depression. It reminds me of a fairy-tale magic key that can open the right door.

I don’t know how to explain this clarity of thought. It’s like … the fog that covers my mind every day and twists my thoughts and feelings suddenly drifted away. Reality no longer bends in bizarre ways. I know who I am and I am reconciled with this. I know that I am sick and that I suffer, but I also know that when I am „sober” , I am able to be joyful, funny and creative.

I had skype with my friend yesterday; we talked about how a sick mind is a prison with no way out. When the attack comes, the patients feel like they are in a cage, surrounded by inability to move anywhere. When I’m depressed, like yesterday afternoon, I can only think about how hard it is for me; that I can’t cope, that I have no choice, that suffering is endless. It’s like taking four mental steps and meeting a wall; like forced quarantine 24 hours a day. Trapped in our own heads, we walk the same trodden paths of sadness, anxiety, regret, twist or euphoria. Although we know well that it passes and that part of us clinging to reality will return – when we are in prison, we lose hope and see nothing but the tip of our own suffering.

As part of my work on myself and depriving myself of stimuli, I began to read Moomin (once again). I didn’t think that „Stories from the Moomin Valley” would move me to tears and make me laugh. Probably even if I read the phone book, I would find something in it that would move me too much or shake me up. Life without emotional stimuli is a big challenge for me. I unlearned lightness, and this is what I need the most now.

0700654223 – what a beautiful phone number! It certainly belongs to some fascinating person. This person probably leads an amazing life! Oh, I am touched.

And this is how it goes.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.