Lekkie życie / Light life

(ENG.below) Nie wierzę własnym zmysłom. Czyżby drugi dzień bez symptomów? Czas na mikro-celebrację?…

W życiu osoby psychicznie chorej istnieje dużo powodów do mikro-celebracji. Doba bez symptomów; wstanie z łóżka; ugotowanie sobie czegoś, co nie jest chińską instant zupką; narysowanie czegoś, z czego jest się zadowolonym; basen; wyjście z domu, i wiele innych. Każda z tych normalnych czynności w życiu spaczonym chorobą ma znaczenie, bo wymaga wysiłku; czasem takiego, jakiego nie dajemy rady ponieść. Oprócz ograniczeń natury psychicznej dochodzą do tego dolegliwości fizyczne – dźwiganie na grzbiecie 30kg nadwagi. Nie dziw się proszę, gdy nie jestem uśmiechnięta, gdy nie mam siły na skype, na rozmowę. Staram się żyć jak najlepiej potrafię, a to kosztuje energię i inne zasoby wewnętrzne.

Wyobrażam sobie życie „lekkie”, i często za nim tęsknię, chociaż już zapomniałam, jak to jest. Od kilku lat praktycznie nieprzerwanie tkwię w życiu „ciężkim”. Gdy zamykam oczy, widzę siebie lżejszą o zmartwienia; energiczną, radosną, lekką właśnie.

Otwieram oczy – i nadal jestem chora.

I do not believe my senses. Is it the second day without symptoms? Time for a micro-celebration? …

There are many reasons for micro-celebration in the life of a mentally ill person. A day without symptoms; getting out of bed; cooking something that is not a Chinese instant soup; drawing something you are satisfied with; going to a swimming pool; leaving the house, and many more. Each of these normal activities in the life distorted by a disease is important because it requires effort; sometimes one that we can not bear. In addition to the limitations of a psychological nature, there are physical problems – lifting 30 kg overweight on the back. Do not be surprised please if I’m not smiling, when I do not have the strength for skype, for an call, chat. I try to live the best I can, and it costs energy and other internal resources.

I imagine a „light” life, and I often miss it, although I have already forgotten what it is like. For several years I have been practically constantly in my „heavy” life. When I close my eyes, I see myself lighter without worry; energetic, joyful, blissful, light.

I open my eyes – and I’m still sick.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.