na opiatach / on opiates

(ENG.below) Boli mnie tyłek, boli mnie brzuch. Nie jest to niestety żadna metafora czy też początek wiersza; dostałam dziś dwa zastrzyki przeciwbólowe, bo wczoraj zepsuły mi się plecy. Biorę leki przeciwzapalne oraz przeciwbólowe – opiaty, pomagają tylko częściowo. Lewa strona ciała wciąż robi puk, puk, halo, tu jestem, haha, nie dam o sobie zapomnieć. Również w nocy. Serce w porządku. W poniedziałek rezonans magnetyczny. Kiedy nie płaczę z bezsilności, śmieję się, że w poprzednim życiu musiałam wykopać jakąś felerną mumię, i oto dosięga mnie jej klątwa.

Z pewnością zaciekawi moich kolegów terapeutów fakt, że boli mnie dokładnie ta okolica, która boli również aktualnie moją chorą mamę.

Ciężko mi na czymkolwiek się skupić; dziś nie poszłam do centrum kryzysowego, zamiast tego leżałam w przychodni. Staram się nie snuć katastroficznych planów, obejmujących operację kręgosłupa, by nie pogłębiać stanów depresyjnych, z których przecież zaczęłam już wychodzić. Samotność nie pomaga; jutro odwiedza mnie koleżanka, z którą mamy zrobić wspólnie przegląd moich rysunków i obrazów pod kątem sprzedaży. Nie wiem, jak zafunkcjonuję na opiatach i czy nie będzie konieczne jechanie na pogotowie po kolejny zatrzyk; staram się jednak…sam/a wiesz. Nie snuć katastroficznych planów.

Za tydzień mamy jechać do Polski, odwiedzić rodzinę. Nie wiem jeszcze, co na to moje plecy i lekarze. Próbuję jednak…nie snuć…

Gdyby za zamartwianie się rozdawano medale, myślę, że stanęłabym na podium.

My butt hurts, my belly hurts. Unfortunately, this is not a metaphor or a beginning of a poem; I got two painkillers-injections today because my back broke down yesterday. I take anti-inflammatory medication and painkillers – opiates, they help only partially. The left side of the body is still knocking, knock knock, hello, here I am, haha, I won’t let you forget about me. Also at night. My heart is fine. Magnetic resonance on Monday. When I don’t cry from helplessness, I laugh that in my previous life I had to dig up some damn mummy, and now her curse reaches me.

Certainly, my colleagues therapists will be interested in the fact that the exact area that hurts also hurts my sick mother.

It’s hard for me to focus on anything; today I did not go to the crisis center, instead I was at the doctor’s. I try not to build catastrophic plans, including spinal surgery, not to aggravate the depressive states from which I have already started to recover. Loneliness does not help; tomorrow I am visited by a friend with whom we have to do a joint review of my drawings and paintings for sale. I don’t know how I will function on opiates and whether it will be necessary to go to the emergency for another injection; I try, however … you know. Not to build catastrophic plans.

In a week we are going to Poland, to visit our families. I don’t know yet what my back and doctors will say. But I’m trying … not to build …

If medals were awarded for worrying, I think I would stand on the podium.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.