nowy język / new language

(ENG. BELOW) No i stało się – ruszyłam w eter. Podcastu ze mną można wysłuchać tutaj:

Jako że wczoraj dostałam kolejne słowa docenienia, tym razem z innej strony, jestem zupełnie ogłupiała i przygnębiona faktem, że zupełnie nie potrafię ich pomieścić. Wczoraj tak mnie rozsadzały, że chciałam walić głową w ścianę i dokonywać różnych innych aktów autodestrukcji. Gdyby ktoś powiedział do mnie „nie chcemy mieć z tobą nic wspólnego, wariatko”, byłoby mi to łatwiej usłyszeć niż „jestem pod wrażeniem twoich działań”. Ogrom pogardy, jaką kieruję do siebie samej, pasuje jak dobrze skrojone ubranie, a komplementy sprawiają, że redukuję się do stanu ssącej kciuk, zdziczałej kilkulatki. Na szczęście mam dziś sesję terapeutyczną i ogromnie liczę na poznawczo-behawioralną pomoc mojego psychiatry. Mam nadzieję, że będziemy wspólnie potrafili jakoś mnie objąć i uspokoić.

Dzika Dziewczynka wewnątrz mnie jest bardzo nieufna i bardzo przestraszona. Boi się, że będzie musiała sprostać czyimś oczekiwaniom, i że oczywiście im nie sprosta, bo to najzwyczajniej w świecie niemożliwe. Jeśli przez zdecydowaną większość życia byłaś tresowana do jak najlepszego, bezbłędnego osiągania celów, ale ta droga nigdy się nie kończyła, bo za jednym celem już wyłaniał się następny, i tak w nieskończoność, nie potrafisz odpocząć otulona dobrymi słowami. Po prostu nie masz ich w swoim słowniku. „Jesteś wspaniała”, „doceniam cię”, „lubię cię taką, jaka jesteś” – to wszystko brzmi jak wypowiadane w obcym języku, którego twój wewnętrzny system nie potrafi obsługiwać. Wyciągam do Dzikiej Dziewczynki pomocną dłoń, ale ona potrafi tylko gryźć.

Powoli, krok za krokiem, będę się musiała nauczyć nowego języka.

(ENG.) And so it happened – my first podcast was published. Unfortunately only in Polish this time.

As I received even more words of appreciation yesterday, this time from a different person, I am completely dumbfounded and depressed that I cannot contain them at all. Yesterday they blew me up so much that I wanted to bang my head on the wall and perform various other acts of self-destruction. If someone said to me, „we don’t want to have anything to do with, you crazy shit,” it would be easier for me to hear than „I’m impressed by your actions.” The amount of contempt I have for myself fits like well-cut clothes, and compliments reduce me to a thumb-sucking, wild little girl. Fortunately, I have a therapy session today and I count immensely on the cognitive-behavioral help of my psychiatrist. I hope that together we will be able to somehow embrace me and calm me down.

The Wild Girl inside me is very distrustful and very scared. She is afraid that she will have to live up to someone else’s expectations and that of course she will not meet them, because it is simply impossible. If for the vast majority of your life you were trained to achieve your goals in the best possible way, but this path never ended, because after one goal another one was emerging, and so infinitely, you cannot rest wrapped in good words. You just don’t have them in your dictionary. „You are a great person”, „I appreciate you”, „I like you the way you are” – it all sounds like spoken in a foreign language that your internal system cannot handle. I hold out a helping hand to the Wild Girl, but she can only bite.

Slowly, step by step, I will have to learn a new language.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.