O depresji z przytupem / About depression, fiercely

(ENG.below) Myśl pozytywnie. Za kolejnymi drzwiami czeka nowa przygoda. Ciesz się każdym momentem. Otaczaj się pozytywnymi ludźmi – i tego typu bzdury z dupy formatu Beata Pawlikowska słyszę tu i ówdzie w ośrodku kryzysowym. Być może to doskonałe rady, a ja nie dostrzegam ich nieocenionej mądrości, tkwiąc w stanie depresyjnym? Być może. Wiem jedno: gdy chorujesz na depresję – bo to nie tylko stan, to choroba, że przypomnę – nie masz siły otwierać żadnych drzwi, a otaczać się możesz nawet carskim dworem, co nie zmieni faktu, że sama jesteś zgorzkniała i bezsilna, próbując bezskutecznie wyrwać się z zamkniętego kręgu negatywnych myśli.

Naucz się mówić nie – to kolejna złota rada, przy czym w moim przypadku wyzwaniem jest powiedzenie „tak” – życiu w ogóle, szansom, wyjściom z domu. Spędzaj czas na tym, co cię cieszy – ha, łatwo powiedzieć; w głębokiej depresji nic nas nie cieszy, bo na nic nie mamy siły.

Na szczęście ja i moi przyjaciele z ośrodka stan głębokiej depresji mamy za sobą (choć może i przed sobą – byłam z tego powodu hospitalizowana już kilkukrotnie). Nieśmiało wybieramy karteczki ze złotymi radami na zajęciach „Wymiana i refleksja”. Szukamy zrozumienia u siebie nawzajem, bo nikt nie zrozumie jednego wariata tak jak inny wariat. Mówimy „byłem tam”, „też tak mam”, „dokładnie” i parę innych krótkich sformułowań, które, mimo wszystko, krzepią bardziej niż złote rady.

Nie jesteś sama. Nie jesteś sam.

Think positive. Behind the next door awaits a new adventure. Enjoy every moment. Surround yourself with positive people – every now and then I hear this kind of nonsense f here and there in the crisis center. Perhaps this is the perfect advice, and I do not see its invaluable wisdom, stuck in a depressive state? Perhaps. I know one thing: if you suffer from depression – remember it’s not just a condition, it’s a disease – you have no power to open any door, and you can even surround yourself with the tsar’s court, which will not change the fact that you are bitter and powerless trying to break free from a viscious circle of negative thoughts.

Learn to say no – this is another golden advice, but in my case the challenge is to say „yes” – to life in general, opportunities, leaving home. Spend time on what you enjoy – ha, easy to say; in deep depression, we do not enjoy anything because we simply have no strength – and no desires (maybe apart from „I want to sleep” and „leave me alone”).

Fortunately, my friends from the center are no longer deeply depressed (although maybe it’s still in front of us in some time again – I was hospitalized several times for this reason). We shyly choose cards with golden advice during the „Exchange and reflection” classes. We are looking for mutual understanding, because no one will understand one madman like another madman. We say „I was there”, „I have it too”, „exactly” and a few other short phrases that, after all, give us more suport than just golden advice.

You’re not alone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.