O lekach / About medication

(ENG.below) Rano nie ma ze mną kontaktu. Klozapina, którą biorę na noc, skutecznie odcina mnie od świadomości i przedłuża poranki, rozdymając je do niebezpiecznych rozmiarów przedpołudnia. Jestem powolna, wolno kojarzę, nie mam siły mówić ani wstawać. Na szczęście nie ślinię się tak, jak zapowiadano (nie mogę uwierzyć, że to napisałam).

W leczeniu choroby psychicznej zawsze coś przychodzi za coś. Każdy lek ma zauważalne skutki uboczne. To nie ból głowy, podczas którego zażywasz ibuprom i funkcjonujesz jak gdyby nigdy nic. To tycie, zmiany metabolizmu, bóle mięśni; czuję się zdrowsza psychicznie, ale chora fizycznie.

A ty co byś wolał/a? Przehandlowałbyś/abyś halucynacje i urojenia za zaparcia, 25kg dodatkowej wagi i ślinotok?

Jak widzisz, ten wybór wcale nie jest taki prosty…

Gdzie się nie obrócisz, zawsze z tyłu dupa, jak mawiali klasycy.

Żeby sięgnąć po równowagę psychiczną musiałam dać odejść swojej szczupłej i umięśnionej sylwetce, na przestrzeni lat i miesięcy opatulając ją kolejnymi warstwami tłuszczu. Ja wiem, wygląd zewnętrzny „nie powinien” być dla mnie tak istotny jak trzeźwość umysłu, ale mimo wszystko jestem wciąż w wieku, w którym chciałabym się podobać. Przyznaję się: utrata urody wiele dla mnie znaczy. I znów, niełatwy wybór: trzymanie umysłu w ryzach czy zainteresowanie mną innych.

Dochodzi do tego dylematu kolejna zmienna: żaden lek dotychczas nie zapewnił mi 100% ochrony. Poświęcam więc swój wygląd i sprawność na ołtarzu niewiadomej; w imię potencjalnych korzyści, które czasem – nie nadchodzą. Frustracja. Żal. Wściekłość. Rozczarowanie.

Jeśli zobaczysz kogoś, kto bardzo się zmienił, proszę, miej w tyle głowy, że – być może – choruje i/albo bierze leki oraz walczy z czymś tak mocnym, że oddał za to swoją atrakcyjność; błyskotliwość; lekkość i czar. Nie zakładaj, że się rozleniwił, zaniedbał albo się obżera – to naprawdę nie tak.

Doceń wojownika.

In the morning there is no contact with me. Clozapine, which I take for the night, effectively cuts me off from consciousness and prolongs mornings, puffing them into the dangerous size of the around-noon. I am slow, I associate slowly, I have no strength to speak or stand up. Fortunately, I do not salivate as announced (I can not believe I wrote it).

In the treatment of mental illness, something always comes up for something. Each drug has noticeable side effects. It is not a headache when you take ibuprom and you function as if nothing has happened. It’s weight gain, changes in metabolism, muscle pain; I feel healthier mentally, but physically ill.

And you, what would you prefer? Would you trade the hallucinations and delusions for constipation, 25kg of extra weight and drooling?

As you can see, this choice is not so simple …

Wherever you turn, the ass is always in the back, as the classics used to say.

In order to reach for my mental balance, I had to give up my slim and muscular figure, over the years and months, covering her with layers of fat. I know, the external appearance „should not” be as important to me as the sobriety of the mind, but nevertheless I am still at an age when I would like to find myself attractive. I admit: loss of beauty means a lot to me. Again, a difficult choice: keeping your mind in check or receiving interest from others.

There is another dilemma: no drug has so far provided me with 100% protection. I devote my appearance and efficiency to the unknown altar; in the name of potential benefits that sometimes – do not come. Frustration. Regret. Rage. Disappointment.

If you see someone who has changed a lot, please, keep in the back of your head – that maybe – he/she got sick and / or take medication and fight something so strong that he/she gives up his attractiveness; brilliance; lightness and charm. Do not assume that he/she got lazy, neglected or eats junk food – it really is not like that.

Appreciate the warrior.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.