Ona słyszy głosy / She hears voices

(ENG.below)  Jak reagujesz na widok samotnej, niedołężnej, starszej osoby na ulicy?

Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie reakcja zależy od fazy. Wczoraj było trochę depresyjnie, a depresja, jak wiadomo, jest nie lada suflerem – podpowiada: też cię to czeka. Będziesz samotną, zniedołężniałą wariatką, nie odróżniającą rzeczywistości od iluzji, nie potrafiącą się umyć, ubrać; twoich bliskich już nie będzie, umrzesz, i nawet nikt tego nie zauważy, a może nawet świat odetchnie z ulgą, że nie musi już cię nosić na swoim garbie. Depresja radzi: skończ z tym, zanim nie będziesz miała już siły.

Myślę, że gdybym słuchała depresji, tysiąc razy byłabym już martwa. Czasem wydaje mi się, że dzięki niej ćwiczę asertywność: „nie, dziękuję“, „może innym razem“, „pomyślę o tym jutro“, i tak dalej.

Na drugim biegunie suflerka numer dwa, mania. Możesz mieć wszystko, czego zapragniesz; możesz mieć każdego! Nikt ci się nie oprze; jesteś boginią!

„Nie, dziękuję“.

Najcichszym głosikiem mówi normalność. Mówi mało, więcej się uśmiecha. Jest spokojna i czuła. Nie przekonuje, że będzie dobrze, ale tego nie wyklucza.

A jakiemu głosowi TY dajesz się prowadzić?

How do you react when you see a lonely, handicapped, elderly person on the street?

I do not know about you, but my reaction depends on the phase I’m in. Yesterday it was a bit depressive, and depression, as you know, is quite a suffix – she hints: it’s waiting for you too. You will be a lonely, decrepit madwoman who does not distinguish reality from illusion, unable to wash or dress herself; your loved ones will not be there anymore, you will die, and even no one will notice, or maybe even the world will breathe a sigh of relief that it does not have to carry you on its hump any longer. Depression advises: stop it before you have no more strength.

I think if I listened to depression, I would be dead a thousand times. Sometimes it seems to me that thanks to her I exercise assertiveness: „no, thank you”, „maybe another time”, „I’ll think about it tomorrow”, and so on.

On the other pole, the suffix number two, mania. You can have everything you want; you can have anyone! Nobody will resist you; you are a goddess!

„No thanks”.

The norm speaks the quietest voice. She speaks little, smiles more. She is calm and tender. She does not convince you that everything will be all right, but she does not exclude it.

And what voice leads YOU?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.