Ostatni zachód słońca / The last sunset

(ENG.below) Fakt, że moi opiekunowie (psychiatra, asystent psychiatryczny, mąż) muszą mi powtarzać ciągle i wciąż, że to, w czym jestem, przeminie – sugeruje, że nie nauczyłam się jeszcze tej frazy na pamięć. Ile jeszcze razy muszę upaść i podnieść się, żebym była w stanie sama wesprzeć się tą mantrą?…Każdy epizod jest dla mnie jakimś końcem świata; to jakby słońce zaszło i miało już nie wzejść. Takich epizodów mam kilka w miesiącu; chorując od kilku lat przeszłam ich kilkadziesiąt. Kilkadziesiąt końców świata!…

Choroba dwubiegunowa ma wiele twarzy; znam osoby, które chorują w rytmie rocznym albo i dłuższym. U mnie na to zaburzenie nakładają się symptomy schizofrenii, przy czym całość ma charakter szybkiej zmiany faz. Depresja trwa kilka dni, tygodni; czasem nawet tylko jedną dobę. Objawy psychotyczne – nie dłużej niż 2-3 dni. Mania – może dzień, może dwa. Z jednej strony cieszę się, że tak szybko mijają, z drugiej zaś przypomina to bieg przez płotki, bo przeszkody pojawiają się praktycznie co chwilę. Wymaga to ode mnie dużej wytrzymałości…są chwile, w których czuję się jak „mentalna wojowniczka“, jak „ta, która przetrwała“, a są takie, gdy czuję się jak „nic“, jakby mnie nie było.

Nie wiem jaka u ciebie występuje rozpiętość nastrojów; ja mam wrażenie, że co jakiś (krótki) czas musze wykonywać szpagat.

Taka chorobowa gimnastyka…

The fact that my caregivers (psychiatrist, psychiatric assistant, my husband) must keep repeating to me constantly and on and on that what I am going through will pass away suggests that I have not yet learned this phrase by heart. How many times do I have to fall and rise so that I can support myself with this mantra? … Each episode is for me the end of the world; it’s like the sun has gone down and it was not supposed to come anymore. I have several such episodes a month; suffering from several years I have gone through several dozen of them. Dozens of ends of the world! …

Bipolar disease has many faces; I know people who suffer from an annual or long-term rhythm. For me, this disorder is superimposed by the symptoms of schizophrenia, the whole being a rapid phase change. Depression lasts several days, weeks; sometimes even only one day. Psychotic symptoms – no more than 2-3 days. Mania – maybe a day, maybe two. On the one hand, I’m glad that they pass so quickly, on the other hand, it is like running hurdles, because obstacles appear practically every moment. It requires a lot of strength from me … there are times when I feel like a „mental warrior”, like „the one who survived”, and there are other when I feel like „nothing”, as if I was gone.

I do not know the range of your moods; I feel that every (short) time I have to do splits.

Such a gymnastic disease …

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.