Pobiegaj i ci minie / Go jogging and it will pass

(ENG.below) W depresji poranki są najtrudniejsze. W ciągu dnia, zwłaszcza po jakimś wysiłku fizycznym, ciężar spada nieco. Wczoraj zobaczyłam zajawkę artykułu na temat tego, jak sport pomaga w depresji, okraszonego zdjęciem uśmiechniętych, młodych i sprawnych ludzi biegnących pod górkę ku słońcu; zdałam sobie sprawę, że dziennikarze gówno wiedzą o depresji, choć może mają dobre chęci. Podsumujmy: tak, ruch pomaga w depresji. Sport, wysiłek – robią dobrą robotę. Gdy jednak jesteś w głębokiej depresji, nie masz siły ruszyć ręką ani nogą, a sport jest prawdopodobnie ostatnią rzeczą na liście, jaką jesteś w stanie sobie pomóc. Nie wyglądasz ani młodo, ani z uśmiechem, a tym bardziej nie biegniesz pod górkę, w słońcu. Twoja twarz jest zachmurzona, twoje myśli są zachmurzone, nie uśmiechasz się nic a nic; w zasadzie można powiedzieć, że zamiast twarzy masz nieruchomą maskę. Nie masz siły wstać i zrobić sobie herbaty. Idylla przedstawiona na stockowym zdjęciu dotyczy innego świata, innej rzeczywistości, i na pewno nie jest to rzeczywistość depresyjna. Czy naprawdę aż tak trudno o rzetelne dziennikarstwo?…Komu ma pomóc taki obraz depresji, jak z broszurek świadków Jehowy?…Chodzi o to, byśmy pomyśleli, że osoba z depresją jest po prostu leniwa, ale jak zepnie dupę, to z niej wyjdzie, bo pobiega?…

Jeśli czytasz tego bloga od jakiegoś czasu to wiesz, że mam pewną misję – narysowania obrazu chorób psychicznych takimi, jakie są. A depresja jest brzydka; jest nieruchoma, jest bezsilna, zapadnięta i zaniedbana. Odpowiada na pytania cichym głosem albo nie odpowiada w ogóle. Próbuje przetrwać dzień, mimo, że nie widzi w tym żadnego sensu. Nie czuje smutku ani żalu – po prostu nie czuje nic; codzienność rozgrywa się za szkłem, jak nikomu niepotrzebny teatr.

Dlatego jeśli zobaczysz w mediach obraz depresji pt. „ pobiegaj, a ci minie”, pamiętaj, że to bajki dla głupców.

In depression, mornings are the hardest. During the day, especially after some physical effort, the burden drops slightly. Yesterday I saw a teaser of an article on how sport helps depression, adorned with photos of smiling, young and fit people running uphill towards the sun; I realized that journalists don’t know shit about depression, although they may have good intentions. Let’s summarize: yes, movement helps with depression. Sport, effort – they do a good job. However, when you are deeply depressed, you have no strength to move your arm or leg, and sport is probably the last thing on the list that you can help yourself with. You don’t look young or smiling, much less run uphill in the sun. Your face is clouded, your thoughts are clouded, you smile is absent; basically you could say that instead of a face you have a hard mask. You don’t have the strength to stand up and make yourself a cup of tea. The idyll shown in the stock photo concerns a different world, a different reality, and it certainly is not a depressive reality. Is it really so difficult to do a reliable journalism? … For whom such a picture of depression is helpful, as from the brochures of Jehovah’s Witnesses? … The point is for us to think that a person with depression is just lazy, but if she moves her ass, it will pass away because she went jogging? …

If you have been reading this blog for some time then you know that I have a mission – to draw a picture of mental illnesses as they are. And depression is ugly; it is immobile, powerless, collapsed and neglected. She answers the questions in a low voice or doesn’t answer at all. She tries to survive the day, although she doesn’t see any sense in it. You don’t feel sad or grieving – you just don’t feel anything; everyday life takes place behind a glass, like in a theater that no one needs.

Therefore, if you see the image of depression in the media in the style of „go jogging and it will pass”, remember that these are fables for fools.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.