Prawie / Almost

(ENG.below) Już prawie uwierzyłam, że to kwestia hormonów. Odkąd zaczęłam przyjmować estrogen i progesteron, czułam się lepiej, „normalniej”. Lecz dziś obudziłam się w takiej depresji, że nie miałam siły wstać ani mówić. To takie doznanie, jakby ktoś odłączył cię od źródła zasilania. W normalnym (tak to roboczo nazwijmy) życiu wstajesz, myjesz się, jesz, wypowiadasz zdania. W życiu depresyjnym jesteś jak zombie, leżący bez ruchu, człowiek-roślina. Twój wewnętrzny silnik nie działa. Czekasz na iskierkę, która cię ponownie uruchomi.

Na szczęście po kilku godzinach nadeszła.

Popołudniu jednak znów straciłam siłę i zasnęłam na godzinę. Nie wiesz, jak bardzo boję się popołudniowych drzemek. Ty, zakładam, masz ciągłość siebie sprzed drzemki i po; możesz czuć się zregenerowana/y, uspokojona/y, a może trochę rozbita/y. Dla mnie to loteria. Mogę obudzić się depresyjna, samobójcza, zrozpaczona, nigdy nie wiem, czego się spodziewać. Jednak zmęczenie wygrywa ze strachem. I tak, godzinę później, jestem innym człowiekiem.

Czasem myślę sobie, że nie powinnam definiować się przez emocje czy stan emocjonalny. Może mogłabym określać się wartościami, za którymi podążam? Moimi przekonaniami? Sukcesami?…

Ha ha ha.

Niezła próba, kochana.

I almost believed it was a matter of hormones. Since I started taking estrogen and progesterone, I felt better, almost „normal”. But today I woke up in such a depression that I had no strength to get up or talk. It is such a feeling as if someone has disconnected you from the power source. In a normal (let’s call it this way) life, you get up, wash yourself, eat something, speak in full sentences. In a depressive life you are like a zombie, lying motionless, a human plant. Your internal engine is not working. You are waiting for a spark that will restart you.

Fortunately, after a few hours she came.

In the afternoon, however, I lost strength again and fell asleep for an hour. You do not know how much I’m afraid of afternoon naps. You, I assume, have the continuity of yourself from before and after a nap; you can feel recuperated, calmed down, maybe a bit shattered. For me it’s a dark lottery. I can wake up depressed, suicidal, desperate, I never know what to expect. However, fatigue wins with fear. And yes, an hour later, I am a different person.

Sometimes I think that I should not define myself through emotions or emotional state. Maybe I could describe myself with the values ​​that I follow? My beliefs? Successes? …

Hahaha.

Nice try, darling.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.