Różowe włosy i złote płatki / Pink hair and gold petals

(ENG.below) Zaczynamy taniec z Klozapiną. Początkowo 1/20 docelowej dawki. Skutki uboczne: otyłość, ślinienie (bardzo śmieszne). Wyłączamy Temestę (na uspokojenie) i Stillnox (na sen). Odnotowano przypadek zgonu po łącznym podaniu Klozapiny i Temesty. Muszę dziś schować wszystkie zabronione leki do sejfu.

Tak, mamy sejf na leki. Klucz ma tylko mój mąż. Nie jest to zupełnie kwestia zaufania – jest to kwestia życia i śmierci. Jedną z dróg odejścia z tego świata jest bowiem przedawkowanie leków. A myśli i plany samobójcze nic sobie nie robią z mojej woli życia. Gdy przychodzą, trwa wyniszczająca walka obydwu stron – tej, która chce mimo wszystko żyć z tą, która chce mimo wszystko umrzeć.

Jako że Klozapina to jedna z moich ostatnich nadziei, postanowiłam trochę poświętować fakt, że mam ją w plecaku. Użyłam różowego sprayu do włosów – efekt trochę zaburzył fakt, że mają 5mm długości, i popsikałam głównie czaszkę, i to plackowato. Kupiłam sobie też maseczkę pod oczy (na tzw. „oczy chroniczne”, jak to nazywamy w rodzinie), i siedzę właśnie, wyglądając jak kosmita, ze złotymi płatkami pod dolnymi powiekami.

Wiesz, wolałabym świętować nowy certyfikat, pracę albo sukces na płaszczyźnie relacji. Wolałabym móc wypić z tej okazji Prosecco. Chciałabym, by cieszyło się ze mną wiele osób, chciałabym być dumna, naprawdę. Jednakże moje życie wygląda teraz inaczej, niż bym chciała – i celebracje też szyte są na miarę sukcesu.

Różowe włosy i złote płatki, pamiętaj.

We start dancing with Clozapine. Initially, 1/20 of the target dose. Side effects: obesity, drooling (very funny). I need to give up Temesta (for anxiety) and Stillnox (for sleep). There was a case of death after joining Clozapine and Temesta. I have to hide all prohibited drugs into the safe today.

Yes, we have a safe for medicines. My husband has the only key. This is not a matter of trust – it is a matter of life and death. One of the ways of leaving this world is the overdose of medicines. And suicidal thoughts and plans do not care of my will to live. When they come, there is a devastating struggle of both sides – the one who wants to live, despite everything, and the one which wants to die after all.

As Clozapine is one of my last hopes, I decided to celebrate the fact that I have her in my backpack. I used a pink hair spray – the effect was a little disturbed by the fact that my hair is 5mm long, and I mainly dyed my skull, and it was pathetic. I also bought a face mask (for the so-called „chronic eyes”, as we call it in the family), and I just sit looking like an alien, with gold petals under the lower eyelids.

You know, I’d rather celebrate a new certificate, a job or a successful relationship. I’d rather be able to drink Prosecco on this occasion. I would like a lot of people to enjoy the moment with me, I would like to be proud, really. However, my life looks different now than I would like – and celebrations are also tailored to success.

Pink hair and gold petals, remember.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.