Spóźnione lekcje / Belated lessons

Choroba czyni nas wolniejszymi – mowa tu o fazie depresji. W fazie hipomanii jestem błyskotliwa i szybka, szybsza, najszybsza. Ale to w spowolnieniu, patrząc na swoje życie wstecz, życie najlepszej uczennicy/studentki/pracowniczki, dostrzegam, jak oporna byłam wobec niektórych lekcji.

Rób rzeczy w – nie tyle swoim, co ich – czasie.

Rób rzeczy pojedynczo, gwarantując tym samym sobie i im swoją pełną w nich świadomość.

Szanuj swoje ciało i bądź dla niego cierpliwa.

Ucz się „nie robić”, „nie brać”, „nie odbijać” – zamiast tego odsuń się w spokoju.

Naucz się nasłuchiwać w ciszy tego, czego chcesz. To bardzo cichy głosik.

A jakie są twoje lekcje?

*

The illness makes us slower – I mean depressive phase. In hypomania, I am smart and fast, faster, the fastest. But it is in this „lower state” of depression, looking back on my life of a perfect pupil/student/employee, when I discover how resistant I was towards some lessons.

Do things in THEIR time.

Do things one by one, which enables you to do them with full awareness.

Respect your body and be patient with it.

Learn to „not do”, „not take”, „not reply” – step back in peace.

Learn to listen in silence to what you really want. It speaks very quietly.

And what are your lessons?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.