Środkowy palec / Middle finger

(ENG.below) Przespałam 11h w nocy i 1,5h w dzień. Wczorajszy wieczór był fatalny – miałam tak wysoki poziom niepokoju, że rozwinął się w epizod psychotyczny (urojenia prześladowcze); musiałam sięgnąć po awaryjne leki. Rysowanie trochę pomogło, przycięcie włosów też przyniosło odrobinę ulgi w tym niewiarygodnym zacisku i chwilowej derealizacji. Wydawało mi się, że znów jest grudzień 2014, i zaraz wszystko zacznie się od początku…

W końcu wyjaśniło się, skąd moje nieludzkie wręcz zmęczenie: powróciła niedoczynność tarczycy. Niestety wzrósł mi także poziom kreatyniny, co może oznaczać, że nerki nie radzą sobie najlepiej z Klozapiną.

W trakcie leczenia farmakologicznego chorób psychicznych tak to właśnie wygląda – mocne leki odbijają się czkawką w postaci efektów ubocznych, o czym już pisałam. Twój organizm jest systemem naczyń połączonych, a każdego dnia nie łykasz witaminek jak cukierków, tylko ciężkiego kalibru piguły. Hitem są piguły na piguły – już wkrótce na mojej liście lek dla diabetyków, mający zmniejszyć mój apetyt i przyspieszyć metabolizm. Nie mogę się doczekać! Oczywiście jest to opowieść szkatułkowa, więc nie zdziwisz się pewnie gdy powiem, że ten nowy lek również ma skutki uboczne (mdłości, biegunka, bóle brzucha); ciekawe, jaką kartą zawistują na nie lekarze. Mam wrażenie, że znajduję się wciąż i wciąż w jakiejś piramidalnej konstrukcji/labiryncie, a kolejne leki mają mnie z niej wydostać; zamiast tego oferują jedynie chwilę nadziei, po czym powrót do punktu wyjścia.

I tak sobie dreptamy.

Z tarczycą sprawa jest złożona: okazuje się, że trudno odróżnić skutki uboczne Klozapiny i symptomy niedoczynności tarczycy. Zmęczenie, to fatalne zmęczenie, które czyni prawdziwą eskapadę z wejścia na pierwsze piętro; stany depresyjne; poczucie zimna; wzrost wagi; te wszystkie objawy mogą mieć dwie przyczyny.

Z ciekawością przyglądam się rozwojowi sytuacji, zaśmiewając się z tego, co jeszcze mi się może przydarzyć…

A tymczasem wskakuję do rzeki (6 stopni temp.wody) i pokazuję chorobie środkowy palec.

I slept 11 hours a night and 1.5 hours a day. Yesterday evening was terrible – I had such a high level of anxiety that it developed into delusions; I had to reach for emergency drugs. Drawing helped a little, cutting the hair also brought a bit of relief in this incredible clamp and temporary derealization. It seemed to me that it is December 2014 again, and soon everything will start from the beginning …

Finally, it became clear where my inhuman fatigue came from: hypothyroidism returned. Unfortunately, the level of creatinine also increased, which may mean that the kidneys are not doing well with Clozapine.

During the pharmacological treatment of mental illness, this is what it looks like – strong medications are reflected like hiccups in the form of side effects, as I have already written about. Your body is a system of connected vessels, and every day you do not swallow vitamins like candies, just a heavy caliber of a pill. The pills for other pills are a hit – a diabetic medicine to reduce my appetite and speed up metabolism is on my list next. I cannot wait! Of course, this is a complex story, so you will not be surprised when I say that this new drug also has side effects (nausea, diarrhea, abdominal pain); I wonder what the next idea of the medical intervention will be. I have the impression that I am still and still in a pyramidal structure / labyrinth, and more and more drugs are suppoised to get me out of it; instead, they offer only a moment of hope and then I return to the starting point.

And we keep trotting.

The thyroid issue is complex: it turns out that it is difficult to distinguish the side effects of Clozapine and the symptoms of hypothyroidism. Fatigue, this terrible fatigue that makes a real escapade from going up to the first floor; depressive states; a sense of cold; weight increase; all these symptoms can have two causes.

I look with curiosity at the development of the situation, in the meantime making fun of what else can happen to me…

And in the meantime, I jump into the river (6 degrees water temperature) and show my middle finger to the illness.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.