Szybsza od boga / Faster than god

(ENG.below) Ciężko mi myśleć o czymkolwiek innym. Byłyśmy blisko siebie, wymieniając się „co u ciebie“, „jakie aktualnie leki bierzesz – o ja też mam takie!“, „jak nastrój“ kilka razy w tygodniu. To, co mnie ogarnia, to bezsilność i poczucie winy: być może mogłam być bardziej, bliżej, mocniej; dlaczego nie potrafiłam zapobiec; czemu intuicja nie podpowiedziała mi, że między jej „nikt mnie już nigdy nie pokocha“ a „zażyję wszystko naraz“ granica jest tak nikła. Próbuję sobie poradzić – myśląc o tym, że jej terapeuci, rodzina i inni przyjaciele też nie zdążyli.

A ona teraz leży sama, nieprzytomna, ponad 1000km ode mnie.

Zasnęłam wczoraj modląc się po swojemu. To ciekawe: łatwiej przychodzi mi modlić się za kogoś niż za siebie. A ona, delikatna i chimeryczna, potrzebuje dodatkowej uwagi ducha; proszę, by zwrócił na nią oczy i potraktował z czułością.

W mojej rodzinie również miały miejsce próby samobójcze – takie, które łamią serce; i znów proces myślowy – byłam za mało, za daleko, za słabo…gdybym wysiliła się bardziej, na pewno by do tego nie doszło.

To bardzo niebezpieczna gra, brać na siebie tak przełomowe cudze decyzje. Myśleć, że jest się szybszym od samego boga; że można stać się powodem czyjegoś wyboru życia. Od piętnastu lat moje serce zabliźnia się po ostatniej intensywnej terapii członka rodziny. Nad tym nie da się przejść do porządku dziennego.

„Nie potrafię myśleć teraz racjonalnie“ – pisze do mnie bliski Z.

Oczywiście, że nie; chyba nikt tego nie oczekuje w momencie, kiedy pęka serce.

It’s hard for me to think about something else. We were close to each other, exchanging „how are you”, „what drugs do you currently take – I have this one too!”, „how’s your the mood” several times a week. What overwhelms me is helplessness and guilt: perhaps I could have been more, closer, stronger; why couldn’t I prevent it; why intuition did not tell me that between her „no one will ever love me again” and „I will take all the pills at once” the distance is so small. I am trying to deal with it – thinking that therapists, family and other friends also did not make it.

And she is alone now, unconscious, over 1000km away from me.

I fell asleep yesterday praying in my own way. It’s interesting: it’s easier for me to pray for someone else than for myself. And she, delicate and chimerical, needs extra attention from the spirit; I am asking him/her to stand by her side and treat her with tenderness.

Suicide attempts have also occurred in my family – those that break the heart; and again, the thought process – I was too little, too far, too weak … if I tried harder it certainly would not have happened.

It’s a very dangerous game, to take on such groundbreaking people’s decisions. Thinking that you are faster than the god himself; that you can become the reason for someone’s choice of life. For fifteen years my heart has been healing after the last hospital’s intensive care of a family member. You can’t just „get over with it“.

„I can not think rationally now” – a close friend of Z.writes to me.

Of course not; probably nobody expects it when the heart is breaking

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.