Ugryzę / I’ll bite

(ENG.below)  Napisała do mnie niedawno koleżanka, szukająca wsparcia – między innymi – w obszarze…zajścia w ciążę. Uważa, że jest możliwość , że coś źle robi (na poziomie psychicznym i fizycznym), i dziecko nie chce się pojawić.

Oprócz współczucia…wpadłam w furię, bo to podejście od razu „zadzwoniło” w moje przekonania i lęki.

Nie wyobrażam sobie, że zapadłam w chorobę, bo coś źle robiłam. Że jestem winna swojego wariactwa, a moje szaleństwo odzwierciedla brak równowagi między energiami i głęboki konflikt datujący się na czasy praprababek. I tak dalej.

Choroba jest dla mnie wydarzeniem LOSOWYM. To przekonanie trudne do zniesienia, lecz i tak jestem jego adwokatką. Nie chcę brzmieć jak „komu bije dzwon – bije on tobie”, lecz zbliżoną szansę zachorowania miałaś ty/miałeś ty; ja po prostu wygrałam dodatkowy bilet na loterii genetycznej. I w wielkim losowaniu strzeliłam bingo.

Jeśli ktoś będzie mi sugerował bądź wmawiał, że moje zachowania, decyzje, styl życia ze zdrowego czasu doprowadziły do choroby, ugryzę. Mogę wziąć odpowiedzialność za to, że żyłam intensywnie, często się przeciążałam, eksponowałam i przepracowywałam; to jednak nie znaczy, że tuż za rogiem takiego funkcjonowania czai się choroba psychiczna.

Ona się po prostu czai.

A friend who recently wrote to me was looking for support – among other things – in the area of ​​… getting pregnant She thinks there is a possibility that she does something wrong (on the mental and physical level), and the child does not want to „manifest itself”.

Apart from compassion…I got into fury, because this approach immediately touched my beliefs and fears.

I can not imagine that I fell ill because something I did was wrong. That I am guilty of my madness, and my madness reflects an imbalance between energies and a deep conflict dating back to the times of great-grandmothers. And so on.

Disease is for me a RANDOM event. This conviction is hard to bear, but I am its advocate anyway. I do not want to sound like „whom the bell tolls”, but you had a similar chance of getting sick; I just won an extra ticket in the genetic lottery. And in the big draw I got bingo.

If someone suggests or persuades me that my behavior, decisions, lifestyle from a healthy time led to illness, I will bite. I can take responsibility for the fact that I lived intensely, I was often overloaded and overworked; it does not mean, however, that just around the corner of such functioning lurks a mental illness.

It’s just lurking.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.