Utopia

(ENG.below) Nie zwykłam pisać wieczorami, lecz dziś nie mogę zasnąć. Prawdopodobnie dlatego, że złamałam jeden z zakazów „higieny” – zmęczona po spacerze zasnęłam o 16:00 i nie nastawiłam budzika. Obudziłam się dwie godziny później. By zbliżyć się choć do zaśnięcia wieczorem, o dobrej porze, tak, by utrzymać rytm snu, wypiłam piwo i wzięłam lek nasenny (łamiąc kolejny zakaz „higieny”). Na razie nie działają. A ja piszę.

Nie wiem czy wiesz, ale zaburzenia snu odgrywają bardzo dużą rolę w chorobie dwubiegunowej. Jeśli grafik snu i czuwania ci się rozjeżdża, może być to sygnał, że zaczyna się kolejny epizod. A jeśli sam/a nie zadbasz o regularne pory chodzenia spać i wstawania, niemal prosisz się o „wypadnięcie z torów”. Dlatego też w moim notatniku nastrojów codziennie zaznaczam porę zaśnięcia, wstawania, i liczbę przespanych godzin. Jak dzidzi.

Dziś do wieczora dzień obył się bez większych wstrząsów; obudziłam się w nastroju depresyjnym, ale udało mi się wyjść z domu, a spacer, jak w większości przypadków, zamieszał w moim organizmie ku lepszemu samopoczuciu. Wieczorem jednak doświadczyłam derealizacji – dysocjacji, jak wolisz, albo chwilowej utraty kontaktu z rzeczywistością. Zdałam się sobie bez-wieku, bez-imienia, bez-kształtu, w jakimś miejscu, nazywanym moim mieszkaniem, u boku kogoś obcego. Derealizacje utrzymują się zwykle krótko, na szczęście; nie zdążę zrobić nic dziwacznego.

Dziś przeczytałam, że wariaci nie są groźni, że to stygmatyzacja. Otóż jako wariatka nie zgadzam się z tym. Zdarzają się groźni wariaci; nieobliczalni wariaci; agresywni wariaci; w wielu przypadkach zagrażają wyłącznie (lub najpierw) sobie. W trakcie mojej choroby zdarzały mi się już impulsy, by zabić mojego męża lub psa; zranić i zabić siebie, pociąć, odciąć, przedziurawić, utopić, zgnieść. Zdarzało mi się poznawać agresywnych pacjentów w klinice.

Czynienie z wariatów biednych, nieszczęśliwych i z gruntu łagodnych to taka sama utopia, jak czynienie bezpiecznych z wszystkich zdrowych.

I’m not used to write in the evenings, but today I can not fall asleep. Probably because I broke one of the „hygiene” bans – I fell asleep after a walk at 4:00 PM and did not set the alarm clock. I woke up two hours later. To get closer to falling asleep in the evening, at a good time, in order to keep the sleep rhythm, I drank beer and took a sleeping drug (breaking the next ban on „hygiene”). They are not working yet. And I write.

I do not know if you know, but sleep disorders play a very large role in bipolar disorder. If the graphics of sleep and waking up disperse, it may be a signal that another episode begins. And if you do not take care of regular times of going to sleep and getting up, you almost ask for „falling off the tracks”. That is why in my notebook of moods I mark daily the time of falling asleep, getting up, and the number of hours of sleep. Like a baby.

Today went without major shocks; I woke up in a depressive mood, but I managed to get out of the house, and the walk, as in most cases, stirred something in my body for a better well-being. In the evening, however, I experienced derealization – dissociation, if you prefer, or temporary loss of contact with reality. I seemed to myself without age, without a name, without shape, in a place called my apartment, with a stranger by my side. Derealizations usually remain short, fortunately; I can not do anything bizarre.

Today I read in one of the Polish newspapers that crazy people are not dangerous, it is already a stigmatization. Well, as a madwoman, I do not agree with that. There are dangerous mentally ill people; unpredictable mentally ill; aggressive madmen; in many cases they only threaten (or firstly threaten) themselves. During my illness, I had impulses to kill my husband or dog; hurt and kill myself, cut, cut off, puncture, drown, crush. I happened to meet aggressive patients in the clinic.

Making crazy people poor, peaceful and mild is the same utopia as making all those healthy – safe.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.