W oczekiwaniu na magiczną pigułkę / Waiting for the magic pill

(ENG.below) Dni stają się coraz trudniejsze; coraz rzadziej zdarzają się takie bez symptomów. Wiem, nie ma magicznej pigułki, ale po Klozapinie, Zyprexie i Seroquelu spodziewałabym się więcej. Dodatkowo, mój psychiatra wylądował w szpitalu, a jego polecony zastępca nie miał wolnych terminów, więc przez prawie miesiąc nie miałam wizyty. Musiałam radzić sobie sama, polegając na doświadczeniu – co, ile i kiedy: Zyprexa – symptomy psychotyczne, Seroquel – napięcie, niepokój, Klozapina – bóg jeden wie na co, bo jako anytpsychotyk się nie sprawdza zupełnie. Na ten temat będę jutro z lekarzem rozmawiać. Liczba opcji w manewrowaniu lekami zmniejsza się. Coraz częściej myślę o elektrowstrząsach.

Znałam w życiu tylko jedną osobę po tym zabiegu. Kolega na pierwszym roku studiów wyskoczył w trakcie ataku psychotycznego z jadącego pociągu. Gdy wrócił na uczelnię, miał zdrutowaną szczękę i opisywał elektrowstrząsy jako udaną terapię. To było 20 lat temu.

Od tego czasu, jak mniemam, ECT (electroconvulsive therapy) udoskonalono. Obecnie ma ok.80% skuteczności w leczeniu…depresji.

A co z moimi napadami psychotycznymi?…

Jak zagnieździć się w rzeczywistości, która co wieczór usuwa się spod nóg?

The days are getting harder and harder; there are no symptoms less and less often. I know, there is no magic pill, but after Clozapine, Zyprexa and Seroquel I would expect more. In addition, my psychiatrist landed in the hospital, and his recommended deputy did not have free appointments, so for almost a month I did not have a visit. I had to deal with the illness myself, relying on experience – what, how many and when: Zyprexa – psychotic symptoms, Seroquel – tension, anxiety, Clozapine – God knows what, because as an antipsychotic it does not work at all. On this topic I will talk to the doctor tomorrow. The number of options in drug maneuvering is decreasing. I think about electroshock more often.

I knew only one person in my life after this procedure. A colleague in our first year of studies jumped out from a moving train during a psychotic attack. When he returned to the university, he had a repaired jaw and described electroshocks as a successful therapy. It was 20 years ago.

Since then, I think, ECT (electroconvulsive therapy) has been developed. It currently has about 80% effectiveness in treating … depression.

And what about my psychotic attacks? …

How to nest in a reality that gets removed from under my feet every evening?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.