Wstydliwe opowieści / Stories of shame

(ENG.below) „Czego się wstydzisz? Jesteś przecież taką silną wojowniczką” – mówi do mnie mój lekarz. A ja czuję się jak produkt ze sklepu rzeczy używanych. Tu, gdzie mieszkam, jest ich całkiem sporo; takie bieda-sklepy, gdzie można kupić wszystko, od mebli, przez obrusy, zabawki, biżuterię, aż po bieliznę. W mojej głowie jestem taką second-hand laleczką bez ręki albo nogi, która leży gdzieś w rogu między starą zastawą a przykurzonym krzesłem i głównie się wstydzi. Czy dobrze wyglądam? Czy nie za dobrze/ wyzywająco/ dziwacznie / oryginalnie wyglądam? Czy mówię do rzeczy i poprawnie? Czy mam w ogóle coś sensownego do powiedzenia? Czy to, co robię, ma jakąś wartość? Czy mój brzuch nie wygląda jakbym była w czwartym miesiącu ciąży? Czy nie jestem zbyt zależna od innych? Czy moje potrzeby nie są dla innych ciężarem? Czy potrafię dostatecznie o siebie zadbać? Czy nie tracę czasu? Czy nie jestem zbyt nachalna? Czy to, co ubrałam, wygląda dobrze? Czy potrafię poprowadzić ciekawą rozmowę? Czy moja twórczość nie jest śmieszna?…

I tak dalej.

Czego się wstydzisz?… Odpowiedź na to pytanie jest jak rozbrajanie bomby. Powoli, krok za krokiem, za jednym wstydem kryje się drugi, a zanim trzeci, i wydaje się, że nie mają końca. Co więcej, gdy tylko uświadamiam sobie, ilu rzeczy się wstydzę, nadciąga poczucie winy – no tak, jestem dysfunkcyjna, zepsuta i w ogóle do bani. Za nim kroczy smutek – dlaczego tak trudno mi myśleć o sobie w pozytywnych kategoriach? Dlaczego tak ciężko przychodzi mi zwracać się do siebie nawet nie z miłością, ale choćby współczuciem, empatią, a nawet – sympatią? Czuję się jak człowiek drugiej kategorii. Myślę sobie: gdyby inni mieli do wyboru niezawodne laleczki ze sklepu albo mnie z second handu, nikt o zdrowych zmysłach nie wybrałby tej drugiej opcji. Jako partnerki, przyjaciółki, mentorki, inspiracji, koleżanki, współpracowniczki.

Razem z moim psychiatrą zajmujemy się w tym tygodniu rozbrajaniem bomb. „Rozumiem, że chciałabyś byś kimś innym” – podsumowuje dr G.

„Jestem, kim jestem, ale nie chcę być sobą” – odpowiadam.

„What are you ashamed of? You are such a strong warrior”, my doctor says. And I feel like a product from a second-hand store. There are quite a few of them where I live; such poverty-shops, where you can buy everything from furniture, through tablecloths, toys, jewelry, to underwear. In my head, I’m such a second-hand doll without a hand or leg, and I’m stuck somewhere in the corner between an old tableware and a dusted chair, feeling mainly ashamed. Do I look good enough? Or maybe I look too good / too weird / too crazy? Am I talking with sense and correctly? Do I have anything meaningful to say at all? Does what I do have any value? Doesn’t my stomach look like I’m in my fourth month of pregnancy? Am I not too dependent on others? Are my needs a burden for others? Can I take care of myself sufficiently? Don’t I waste time? Am I not too pushy? Am I able to lead an interesting conversation? Isn’t my work funny? …

And so on.

What are you ashamed of? … The answer to this question is like defusing a bomb. Slowly, step by step, behind one shame lies the second and then the third, and they seem to have no end. What’s more, as soon as I realize how many things I’m ashamed of, guilt comes – well, I’m dysfunctional, broken and I suck. Sadness follows – why is it so hard for me to think about myself in positive terms? Why is it so hard for me to address myself not even with love, but merely with compassion, empathy and even – a dose of warm feelings? I feel like a second-class person. I think to myself: if others had a choice between nice, reliable dolls from the store or me from second hand, no one would choose the latter option. As a partner, a friend, a mentor, an inspiration, a colleague.

Together with my psychiatrist, we are disarming bombs this week. „I understand that you would like to be someone else” – sums up Dr. G.

„I am who I am, but I don’t want to be myself,” I reply.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.