Zbawca / The savior

(ENG.below) W związku z tym, jak się mam z próbą samobójczą Z., uruchomiłam sieć wsparcia…dla siebie. Podtrzymują mnie teraz mój psychiatra i moje przyjaciółki, wmasowując we mnie twierdzenie: „to nie twoja wina“. Kiedy żyjesz z misją zbawiania innych, „to nie twoja wina“ przyjmuje się dość opornie. Zamiast tego mój mózg plącze się w wymyślaniu strategii – co MOGŁAM zrobić.

Jedna z moich przyjaciółek napisała mi, że poczucie winy skutecznie odcina nas od innych emocji oraz od osoby, wobec której je czujemy. Tak właśnie dzieje się ze mną: zamiast być w aktualnej rzeczywistości, rozpamiętuję przeszłość (co mogłam zrobić) albo projektuję przyszłość (co zrobię, kiedy ona wróci do życia). Ciężko mi po prostu milczeć w obliczu niej, nieprzytomnej, podłączanej do różnych rurek, będącej na krawędzi życia i śmierci. A coś mi podpowiada, że milczące bycie przy niej to najlepsze, co mogę zrobić.

Mój psychiatra zadał mi dziś pytanie: jak próba samobójcza Z. wpływa na moje myśli i tendencje samobójcze? Otóż bardzo wpływa – nie chcę już więcej iść w tym kierunku, planując, wymyślając własną śmierć. Nie chcę, by to mój mąż znalazł mnie nieprzytomną i doświadczył tego, że mój ból był potężniejszy niż miłość do niego.

Nie potrafię jej uratować, ale spróbuję ratować siebie.

Because of how I am with the suicidal attempt of my friend, I have launched a support network for myself. My psychiatrist and my friends stand by me now, massaging in me the statement: „it’s not your fault.” When you live with the mission of saving others, „it’s not your fault” is accepted quite reluctantly. Instead, my brain is tangled up in thinking up strategies – what I could have done.

One of my friends wrote to me that guilt effectively cuts us off from other emotions and from the person we feel them for. This is what happens to me: instead of being in the current reality, I am re-thinking the past (what I could have done) or designing the future (what I will do when she comes back to life). It’s hard for me to just be silent in the face of her unconscious, connected to different tubes, being on the brink of life and death. And something tells me that accompanying her in silence is the best I can do.

My psychiatrist asked me today: how does the suicide attempt of Z. affect my thoughts and suicidal tendencies? Well, it affects me – I do not want to go any further in this direction, planning, inventing my own death. I do not want my husband to find me unconscious and experience that my pain was more powerful than love for him.

I can not save her, but I will try to save myself.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.