Zbawca / The savior

(ENG.below) Myślałam, że są granice niepokoju. Że w warunkach, w których nic nie muszę, a otaczają mnie ludzie, którzy mnie – co najmniej – lubią, będę uspokojona. Niestety. Wyćwiczona przez lata, uruchamiam swój wewnętrzny radar, doskonale nastrojony do odnajdywania mikrosygnałów; ten – nieswój; ta – zdenerwowana; on – napięty; ona – osowiała; muszę coś zrobić, by ich pocieszyć, rozerwać. Muszę postawić szopkę, w której nie jestem chora, jestem za to radosna, wspierająca, silna, kontaktowa.

Stoję na środku tej szopki, pozytywna, ożywiona, muskularna, gotowa.

Nie narodzi się żadne dzieciątko, bo i po co. To ja nas zbawię.

I thought there were limits to anxiety. That in a situation where I do not need to have to do anything and I am surrounded by people who like me (at least), I will be at peace. Unfortunately. Trained for years, I run my internal radar, perfectly tuned to find microsignals. He – is unwell; she – upset; he – is tense; she – sad; I have to do something to comfort them, make them feel good. I have to put a show where I am not sick, I am joyful, supportive, strong, in touch.

I stand in the middle of the scene, positive, lively, muscular, ready.

No holy child will be born, because why should it. I will save us.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.