Zgińmy trochę / Let’s die a bit

(ENG.below)

Taki dzień.

Mój psychiatra: musi pani uważać na siebie. Wszystko przeżywa pani dziesięć razy mocniej niż zwykły człowiek; jest pani bardzo delikatna. To oczywiście też pewien plus – łatwo odczytuje pani emocje innych, klimat emocjonalny, potrzeby. Problem w tym, że to wszystko zbyt mocno panią dotyka.

Wczoraj w wyniku ran zadanych nożem zmarł prezydent Gdańska.

Nie potrafię przestać o tym myśleć.

Moja mama: nie zagłębiaj się w to, to nie na twoją psychikę.

Znów myślę, że powinnam żyć w krainie Teletubisiów albo kucyków Pony.

Myśląc o tym zmarłym, myślę o przerażeniu, jakie musiał przeżywać patrząc w twarz zabójcy, między jednym ciosem a kolejnym. Myślę o zabójcy, zdesperowanym od lat człowieku, w którym nienawiść rosła każdego dnia. Myślę o tych, którzy sieją burzę, o tych, co myślą, że jej nie sieją, i o wszystkich, którzy próbują pozostać obok tego, ponad tym, poza tym, nie wiedząc, że nie da się wyjść czystym z takiej rzeczywistości.

Moja przyjaciółka: w każdej kulturze jest tak, że musi zostać poniesiona ofiara, by stary porządek umarł, a nowy mógł się narodzić.

Ja nie zgadzam się na taki układ.

Ja mówię układowi: zgińmy wszyscy po trochu. Zgińmy nienawiść, zgińmy pogardę, zgińmy niesmak i gorycz.

Zgińmy się.

 

Such a day.

My psychiatrist: you have to look after yourself. You feel all ten times stronger than an ordinary person; you are very delicate. This, of course, is also a plus – you can read easily the emotions of others, emotional climate, needs. The problem is that it all touches you too much.

Yesterday, as a result of wounds inflicted with a knife, the President of Gdańsk died.

I can not stop thinking about it.

My mom: do not go deep into it, it’s not for your psyche.

Again, I think I should live in the land of Teletubbies or My Little Pony.

Thinking about the President, I think about the horror he had to face looking at the killer’s face, between one blow and the next. I am thinking of a murderer, a desperate man for years, in whom hatred grew every day. I am thinking of those who sow the storm, those who think that they are not sowing, and all those who try to stay beside it, beyond that, not knowing that it is impossible to come out clean from this reality.

My friend: in every culture, there must be a sacrifice to keep the old order away and let the new one be born.

I do not agree to such a deal.

I tell the system: let’s all die a little. Let’s get rid of hatred, let’s get rid of contempt, let us die disgust and bitterness.

Let’s die a bit.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.